
Oddaj głos Edycie Stein – Darowizna [Zakończone]
3 stycznia 2025
OUTLET: Kalendarz „Głosu Karmelu” na 2026
15 stycznia 2025Dziewiczość istnienia
24,90 zł Pierwotna cena wynosiła: 24,90 zł.22,40 złAktualna cena wynosi: 22,40 zł.
Poprzednia najniższa cena: 22,40 zł.
Marian Zawada OCD
Wnętrze architektury duchowej
Drogi Czytelniku, trzymasz w ręku rozważania o kolejnym elemencie architektury duchowej. Pierwsze z nich dotyczyły fundamentu (prawdy – pokory), drugie: wysokości (pragnienia). Trzeci element: wnętrze architektury duchowej został określony dziewiczością istnienia.
Dziewiczość to nie kwestia biologii czy seksualnej czystości, lecz pierwotności tej samej przestrzeni ogrodu Eden, gdzie Bóg przechadzał się w porze popołudniowego wiatru (por. Rdz 3, 8), kiedy to swobodnie i bez ograniczeń mógł spotykać się z człowiekiem.
Dziewiczość umysłu to pokorne czuwanie u wejścia, oczekiwanie na dar i pełen szacunku namysł nad głębią samego stworzenia. Dziewiczość serca nie dopuszcza do głosu chciwości czy zachłanności, lecz trwa w delikatnej obecności wobec tego, co zastane, radując się tym, że „wszystko już jest gotowe” (por. Łk 14, 17). Stajemy na granicy słów, pojęć, ufni w rację poszukiwań tego, co najgłębsze w człowieku, złożone u źródeł istnienia, gdzie nie sięga ani psychika, ani samoświadomość.
Zapraszam do takiego rozumienia tego, co dziewicze i odnowione w dziewiczości.
Marian Zawada OCD
28 w magazynie
Jako motto umieściłem słowa: Maria melioris mundi origo (Maryja początkiem lepszego świata). Ta wspaniała intuicja wywodzi się z Metamorfoz Owidiusza (I, 76–79), który zachwycony tajemnicą człowieka napisał:
Sanctius his animal mentisque capacius altae
deerat adhuc et quod dominari in cetera posset:
natus homo est, sive hunc divino semine fecit
ille opifex rerum, mundi melioris origo,
sive recens tellus seductaque nuper ab alto
aethere cognati retinebat semina caeli.
Co zostało przetłumaczone:
[Lśniące ryby dostały wody na mieszkanie]
A zwierzęta ziemię, ptaki – lotne powietrze.
Lecz brakło jeszcze istoty wyższej, obdarzonej
rozumem, zdolnej przewodzić innym.
Narodził się człowiek. Nie wiadomo, może z boskiego nasienia
stworzył go twórca przyrody, praojciec lepszego świata
a może świeża ziemia, ledwie od powietrza oddzielona,
przechowała w sobie ziarna pokrewnych niebios.
Nie można oprzeć się pokusie zadedykowania tych pięknych słów Maryi. Rozpoczynając w ten sposób, zamierzam dopełnić dzieła budowania. W poprzednich dwóch częściach (tomach) była mowa o dwóch wymiarach duchowej budowli: pokorze, jako mocnym fundamencie, oraz pragnieniu, które wyznacza jej wysokość.
Obecnie, by domknąć swoistą „trylogię architektury”, należy podjąć temat wnętrza tej budowli. Zatem pytamy, co miałoby wypełniać duchową rzeczywistość świątyni? Dajemy temu imię: nieskazitelność, dziewiczość istnienia.
Dziewiczość jest jednym z tematów najbardziej ogarniających tajemnicę człowieka. Wprowadza nas w przestrzeń zapierającą dech w piesiach, sytuuje w samym centrum odkupionej rzeczywistości i pozwala dotykać prawd o stworzeniu w zupełnie nowy sposób. Dziewiczość jest tą samą przestrzenią z ogrodu Eden, po której Bóg przechadzał się w porze popołudniowego wiatru (Rdz 3, 8); swobodnie i bez ograniczeń mógł spotykać się z człowiekiem. Dziewiczość ma coś ze świeżości wiatru i piękna ogrodu, i Boskiej wolności.
Przedmiotem refleksji o dziewiczości stworzenia jest pokorne odczytywanie kolejnych warstw i wychwytywanie kolejnych świateł, które jak w pryzmacie łączą się w końcu w jeden czysty strumień, dostojny i rozjaśniający rzeczywistość, a jednocześnie nieuchwytny. Fenomen dziewiczości ma coś z czystości kontemplacji, bo dostrzegając go, jednocześnie nie można go naruszyć, gdyż sama jego istota polega na nienaruszoności. Uczy to zarazem takiej delikatności wobec rzeczywistości stworzonej, by ujmując, jednocześnie nie naruszyć. Dalekie jest to od „porządkowania” zastanych spraw narzędziami sprawnego i przenikliwego umysłu, który okleja to, co dostępne, znanymi sobie „etykietkami”, przestawia, kroi i segreguje prawdy, okazując przy tym czasem zwykłą arogancję. Sama metoda pracy to pokorne czuwanie u wejścia, oczekiwanie na dar, i pełen szacunku zamysł nad głębią samego stworzenia, nienaruszonego przez grzech, a może nawet przez historię.
Czystość, zwłaszcza konsekrowana, pozostaje darem dla wszystkich, którzy chcą naśladować Chrystusa, lecz z drugiej strony, niektóre tematy zupełnie nie nadają się do publicznej debaty. Dotyczy to zwłaszcza tematu czystości, gdyż mają do niego dostęp tylko ci – jak mówi Chrystus – którzy „mogą to pojąć” (por. Mt 19, 12). Tym bardziej, że mamy dziś do czynienia z absolutyzacją pożądania seksualnego, tak, że życie w czystości poddane jest negatywnej ocenie, jako zdrowotnie szkodliwe, a nawet uważane przez niektórych „światłych” psychologów czy psychiatrów za źródło patologii.
Stajemy na granicy słów, pojęć, rozumienia, pod ciężarem i wzniosłością łaski, poszukując wyjaśnienia, ufni w rację poszukiwań, jak czcigodny Piotr Damiani: Fructuosum tamen est inquiri, licet res absolute nequeat explicari, co się wykłada: „Owocne jest poszukiwanie, choć nie ma takiej możliwości, żeby rzecz została wyjaśniona w sposób absolutny”.
To poszukiwanie nie ma na celu przekonania kogoś do zachowania dziewictwa czy czystości, albo prowokowania dyskusji nad godnością i znaczeniem innych powołań; zamiarem jest dotarcie do niezwykłego piękna, jakie wnosi dziewictwo i czystość w życie Kościoła. Jak to znakomicie zauważył biskup Hippony: „Dziewictwo otacza się czcią nie dlatego, że jest dziewictwem, lecz dlatego, że jest poświęcone Bogu… I my wynosimy dziewice nie dlatego, że są dziewicami, ale dziewicami Bogu poślubionymi w świętej czystości” (za SV I.1).
Wyrażenia bliskoznaczne, jak dziewiczość, czystość, niewinność współtworzą obszar najbardziej intrygujących tematów. Gdy głębiej wnikniemy w ludzkie zachowania, stwierdzamy, że to właśnie potrzeba czystości (higiena, nieposzlakowany życiorys, a nawet język) często staje się przedmiotem wysiłków. Nienaganność jest chodliwym towarem, a człowiek dokłada wiele troski nie tylko po to, by nabrać ogłady czy manier, ale też, by pozbyć się poczucia winy czy znaleźć ulgę w usprawiedliwieniu.
Wydaje się, że współczesne gabinety psychoterapeutyczne są wielkimi fabrykami „uspokojonych” sumień. Ciekawe, że w szaleństwie grzechu (rozwiązłości, wyuzdania, przewrotności) rodzi się szaleństwo oczyszczenia z zarzutów, swoisty „terror uniewinnienia”. Oczyszczaniem imienia, życiorysów, historii nie tylko osobistych, ale i całych narodów wielu zajmuje się już prawie naukowo, a przynajmniej profesjonalnie, głosząc „niewinność czasów”. Niepokojące jest w tym podważanie zdrowych zasad sprawiedliwości, ponieważ nie tylko osłania się winnych, ale i „produkuje” niewinność na zamówienie. Niebezpieczne zaś to, że wielkie zbrodnicze systemy usprawiedliwiano np. koniecznością dziejową. Towarzyszy temu przekonanie, że historii (przeszłości) się nie odzwierciedla, nie opisuje, ale się ją tworzy. Niewinność związana jest również z „naporem obyczajowości” wspieranej przez medycynę. Powstała nawet specjalizacja w operacjach plastycznych – hymenoplastyka (przywracanie błon dziewiczych).
Temat czystości najczęściej kojarzymy z czystością seksualną, z szóstym przykazaniem, z nadwrażliwością, której odmawiamy na przykład o wiele gorszej pysze, z katechizowaniem, z naukami przedślubnymi. Pozostawiamy te tematy proboszczom, katechetom i moralistom. Nas interesuje wymiar duchowy. Nie jest to zatem książka o czystości czy moralności ludzkich poczynań, lecz próba ujęcia tajemnicy człowieka. Jak zapewnia św. Teresa z Awili czy św. Jan od Krzyża, wnętrze człowieka jest tak zachwycającą tajemnicą, że brak słów, by ją wyrazić.
Chcemy dotrzeć do pokładu istnienia, któremu na imię dziewiczość istnienia, gdzie wszystko jest czyste, bo jest z Boga. Czysty to ktoś, kto nie chce, by na jego życie był rzucany jakikolwiek inny cień poza cieniem skrzydeł Boga (por. Ps 91, 4). Czysty to ktoś, kto nie chce żyć w cieniu grzechu czy śmierci, lecz wybiera status nowy: być światłem świata, dzieckiem światłości (Ef 5, 8). Czysty to istnienie krystaliczne, bez skazy, które szuka słońca łaski i przechadza się w nim. W takiej czystości czy wręcz dziewiczości w różnych znaczeniach pragniemy się przechadzać.
Jest to książka dla tych, których Bóg powołał do tego, by nosić tajemnicę nieskazitelności, świętości i prawdy, a którzy noszą ją w kruchych naczyniach konsekracji. W ten sposób dotknąć niedotknięte, zastrzeżone dla Boga. Idziemy zarazem przez dziewiczy teren, chcemy go pokornie przybliżyć, by zatrzymując się we wnętrzu duchowej architektury, nauczyć się oddychać jej zapachem, dziewiczo świeżym i krzepiącym. W ten sposób odkryć i umocnić źródła naszej konsekrowanej drogi.
Nie sposób nie wyrazić tu radości Kościoła zawartej w Vita consecrata:
Znów rozkwita dziś starożytny stan dziewic Bogu poświęconych, którego istnienie w chrześcijańskich wspólnotach jest poświadczone od czasów apostolskich. Dziewice konsekrowane przez biskupa łączą się szczególną więzią z Kościołem lokalnym, któremu służą z poświęceniem, chociaż pozostają w świecie. Żyjąc osobno lub wespół z innymi, są szczególnym eschatologicznym wizerunkiem niebiańskiej Oblubienicy i przyszłego życia, w którym Kościół zazna wreszcie pełni miłości do Chrystusa-Oblubieńca. Ostatnio odrodziła się też praktyka konsekracji wdów, znana od czasów apostolskich (por. 1 Tm 5, 5. 9–10; 1 Kor 7, 8) oraz konsekracja wdowców. Osoby te, składając wieczysty ślub czystości, przeżywanej jako znak królestwa Bożego, konsekrują swój stan życia, aby poświęcić się modlitwie i służbie Kościołowi (VC 7).
Niech ofiarowane słowa pomogą kolejnym pokoleniom dziewiczych dusz dzielnie podążać drogą tej niezgłębionej łaski. Niech ogród dziewiczych kwiatów w łonie Kościoła w swej cichej, pięknej ofiarnej obecności czyni łaskę bardziej skuteczną.
* * *
Marian Zawada OCD – Absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach. W wieku 25 lat wstąpił do Zakonu Ojców Karmelitów Bosych. Studiował m.in. na Teresianum w Rzymie (licencjat). W 1998 r. obronił doktorat na PAT w Krakowie. W 2011 r. uzyskał tytuł doktora habilitowanego na UPJPII w Krakowie. W latach 1999–2005 i 2008–2011 był rektorem WSD Ojców Karmelitów Bosych w Lublinie i Krakowie, a w latach 2005–2020 dyrektorem Centrum Kultury Duchowej im. św. Edyty Stein „Communio Crucis” w Krakowie. W latach 2011–2012 studiował na Uniwersytecie Mistycznym w Ávili w Hiszpanii. W latach 2014–2020 pełnił funkcję przeora klasztoru w Krakowie przy ul. Rakowickiej. Napisał ponad 60 książek i przeszło 300 artykułów.
| Autor | |
|---|---|
| Format | 12,5 x 19,5 cm |
| Ilość stron | 208 |
| ISBN | 978-83-7604-257-2 |
| Oprawa | Miękka |
| Rok wydania | 2025 |
Musisz się zalogować, aby dodać opinię.
Może spodoba się również…
-
Siedem pierścieni piękna
24,90 złPierwotna cena wynosiła: 24,90 zł.22,40 złAktualna cena wynosi: 22,40 zł.Poprzednia najniższa cena: 22,40 zł.
-
Pieśń o wywyższeniu człowieka
24,90 złPierwotna cena wynosiła: 24,90 zł.22,40 złAktualna cena wynosi: 22,40 zł.Poprzednia najniższa cena: 22,40 zł.
-
Medytacja karmelitańska [format kieszonkowy]
14,90 złPierwotna cena wynosiła: 14,90 zł.13,40 złAktualna cena wynosi: 13,40 zł.Poprzednia najniższa cena: 13,40 zł.
Podobne produkty
-
Duchowość dla wszystkich
12,90 złPierwotna cena wynosiła: 12,90 zł.11,60 złAktualna cena wynosi: 11,60 zł. -
Antologia karmelitańska [tom I]
24,90 złPierwotna cena wynosiła: 24,90 zł.22,41 złAktualna cena wynosi: 22,41 zł. -
Cztery wieki karmelitów bosych w Polsce 1605-2005
30,00 złPierwotna cena wynosiła: 30,00 zł.27,00 złAktualna cena wynosi: 27,00 zł.




![Medytacja karmelitańska [format kieszonkowy]](https://wkb-krakow.pl/wp-content/uploads/2023/03/Zawada_medytacja-karmelitanska.jpg)

![Antologia karmelitańska [tom I]](https://wkb-krakow.pl/wp-content/uploads/2020/12/Zawada_antologia-karmelitanska1-300x400.jpg)

Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.