
Ostrzeżenie Matki Bożej z Akity
30 października 2023
Komentarz do „Księgi życia” św. Teresy od Jezusa
30 października 2023Trzcina Boga
29,90 zł Pierwotna cena wynosiła: 29,90 zł.26,90 złAktualna cena wynosi: 26,90 zł.
Poprzednia najniższa cena: 29,90 zł.
Caryll Houselander
Tytuł oryginału: The Reed of God
Przekład:
Magdalena i Michał Filipczukowie
W swoim medytacyjnym cyklu Caryll Houselander piękną prozą odmalowuje intymny portret Maryi, Matki Boga. Zostaje Ona ukazana jako trzcina pusta wewnątrz oczekująca, aż wypełni Ją Boża muzyka. Ściągając – lecz z wielkim wyczuciem – Maryję z uświęconego tradycją piedestału, na którym umieszczono Ją przed wiekami, Houselander dzieli się z nami swoją nieodpartą i piękną wizją Jej ziemskiego życia; wizją Maryi obecnej pośród nas, zagubionej, lecz pełnej ufności młodej dziewczyny, której świętość rozkwita wiecznym „Tak”. Obfitująca w głębokie nauki i sugestywne obrazy Trzcina Boga to klasyczna książka z dziedziny duchowości, mieszcząca się w tradycji mistycznej Juliany z Norwich.
6 w magazynie
„Lignum habet spem:
si praecisum fuerit, rursum virescit,
et rami euis pullulant” (Hi 14, 7).
„Drzewo ma jeszcze nadzieję,
bo ścięte, na nowo wyrasta,
świeży pęd nie obumrze” (Hi 14, 7).
Przed laty, 30 grudnia 1991 roku, na łamach magazynu „Time” opublikowano esej traktujący o niesłabnącej dla katolików atrakcyjności Maryi. Biorąc pod uwagę fakt, że Sobór Watykański II miał znaczący wpływ na oficjalne formy kultu maryjnego oraz interpretację postaci Maryi Dziewicy, Matki Boga, autor eseju wspomniał o licznych tytułach i obrazach, za pośrednictwem których Maryja funkcjonuje w świadomości „ludu” jako nieoficjalna patronka najrozmaitszych czy wręcz wzajemnie zantagonizowanych grup wyznawców katolicyzmu. Fenomen ten występuje również i dzisiaj. Bardzo konserwatywni katolicy otaczają Maryję kultem, uznając Ją za równą Jezusowi w dziele zbawienia (co potępił Sobór Watykański II), z kolei katoliccy aktywiści społeczni propagują obrazy Maryi skojarzone z Magnificat jako przesłankę dla rewolucji społecznej. W Matce Bożej z Guadalupe wielu katolików hispanojęzycznych upatruje symbolu własnego wielorakiego dziedzictwa, mieszaniny kultury hiszpańskiej z autochtoniczną. Niektóre katolickie feministki uważają tradycyjną postać Maryi za przejaw wstecznictwa i umniejszania roli kobiet, mimo że wiele feministycznych teolożek przystąpiło do kładzenia fundamentów pod dzieło przeformułowania tradycji.
Czy w takim środowisku mariologicznym jest miejsce na ponowne wydanie Trzciny Boga Caryll Houselander i czy istnieje potrzeba takiego przedsięwzięcia?
Houselander przyszła na świat w roku 1901, w angielskim mieście Bath. Chrzest otrzymała mniej więcej w wieku lat siedmiu, kiedy jej matka nawróciła się na katolicyzm. Taki też był powód, dla którego Houselander samą siebie określała później jako „katoliczkę nie tyle od kołyski, ile raczej od czasów ujeżdżania bujanego konika”. Miała trudne dzieciństwo; rodzice się rozwiedli, gdy Houselander miała dziewięć lat. Jej matka, Gertie, była dziwaczką, której obca była wrażliwa natura córki. We wczesnym wieku Caryll, również za sprawą przyjaciół matki, znajdowała się pod wpływem specyficznego, angielskiego z ducha wariantu katolicyzmu, w ramach którego równy nacisk kładzie się na intelektualny rygor tradycji rzymskokatolickiej oraz na jej wymiar estetyczny. Jeden z jej przyjaciół z owego okresu,
Justice Bowers, choć sam był agnostykiem, wywarł pewien wpływ na Caryll swym stwierdzeniem, że katolicyzm „jako jedyna z religii świata uwzględnia wszystko to, co piękne i dobre we wszystkich innych religiach, a także całą nieodłączną od człowieczeństwa poezję”. Houselander odnotuje ten wpływ w swej autobiografii duchowej zatytułowanej Rocking-Horse Catholic.
Caryll opuściła szkołę w wieku lat szesnastu, kiedy Anglia w dalszym ciągu zaangażowana była w pierwszą wojnę światową. Mniej więcej w tym samym czasie opuściła również Kościół z braku – co musiało być dla niej dość żenujące – sześciu pensów na uiszczenie obowiązkowej opłaty za miejsce w ławce kościelnej. W jej życiu następuje teraz kilka lat intensywnej działalności artystycznej i niemalże życia w bohemie: Caryll uczęszcza do szkoły artystycznej, zgłębia różne tradycje religijne jako alternatywę dla katolicyzmu, przyłącza się do londyńskiego środowiska emigrantów z Rosji. To tutaj spotyka młodego dandysa i agenta brytyjskiego wywiadu, Sydneya Reilly, z którym ma romans, trwający z przerwami około dwóch lat. W roku 1925 wraca na łono Kościoła. Wraz z wybuchem drugiej wojny światowej, zupełnie zamknąwszy za sobą ów okres poszukiwania i eksperymentowania, przystępuje do pracy nad dziełem swego życia.
Caryll Houselander włączyła się do katolickiej wspólnoty Londynu czerpiącej z najlepszych przedsoborowych tradycji katolickiego humanizmu. Polegały one na integracji pierwiastków: mistycznego i intelektualnego (z silnym odcieniem tomistycznym) z artystycznym. Był to świat kultury, która w Anglii wydała pisarza Gilberta K. Chestertona, zaś w Europie kontynentalnej poetę Charles’a Péguy’ego i powieściopisarza Georgesa Bernanosa. Frank Sheed i Maisie Ward również należeli do tej szczególnej katolickiej wspólnoty; nakładem właśnie ich wydawnictwa Sheed & Ward ukazują się pierwsze książki Houselander, i to zarówno w Anglii, jak i Stanach Zjednoczonych.
Dzieło Houselander o niemal dwadzieścia lat antycypuje ducha soborowego, choć ona sama nie otrzymała formalnego wykształcenia teologicznego ani formalnej edukacji religijnej. Jednak w zapładniającym środowisku angielskiego katolicyzmu jej artystyczna wrażliwość, psychologiczna intuicja i zmysł kontemplacji niezwykle się rozwinęły. Autorka Trzciny Boga nadaje nową siłę wyrazu teologicznym spekulacjom na temat Maryi; ukazany jako przedmiot kontemplacji portret Dziewicy w tekście tym ufundowany zostaje na długiej tradycji teologicznej i wzbogacony o interpretację złożonej kondycji ludzkiej oraz intuicyjnego rozpoznania przez Houselander pragnienia sensu, będącego udziałem człowieka współczesnego.
Dzieło Caryll Houselander zabarwione jest jej doświadczeniami życiowymi, które w ogólnym zarysie są dość bliskie nam samym – ludziom żyjącym w pierwszej dekadzie XXI w. Houselander była żyjącą samotnie osobą świecką, która zmagała się z ubóstwem. Miała wielu przyjaciół, ale zawsze identyfikowała się z ubogimi i odrzuconymi. Poznała świat spustoszony wojną i konfliktami ideologicznymi. Usiłowała dociec, jak to się dzieje, że mają one swe źródło w emocjach i wyborach jednostek. Obraz Maryi, jaki otrzymuje czytelnik, by go uczynić przedmiotem namysłu, to obraz bliski duchowi naszych czasów – tak jak jest on bliski czasom Autorki. Zawiera on również antycypacje niektórych zasad nowej teologii maryjnej, które są spuścizną Soboru.
W znakomitej, poświęconej Maryi książce zatytułowanej Truly Our Sister, Elizabeth Johnson przywołuje cztery wyznaczniki kultu maryjnego, wskazane przez papieża Pawła VI w dziesięć lat po Soborze. Otóż papież stwierdza, że autentyczna i pogłębiona mariologia przede wszystkim powinna zasadniczo opierać się na Biblii. Powinna być ufundowana na uwrażliwieniu na liturgię, tkwić korzeniami w kulcie Eucharystii i dobrze korespondować z okresami roku liturgicznego. Powinna ona również, jak podkreślał papież, być ekumeniczna z ducha, jednoznacznie koncentrując się na tajemnicach chrystologii. A wreszcie wedle papieskich zaleceń nowy kult maryjny winien, jak pisze Johnson, „ściśle odzwierciedlać stan badań naukowych opisujących psychologiczne i społeczne przemiany, jakie dokonały się w życiu ludzi współczesnych, zwłaszcza kobiet […]” (s. 133). Z konfrontacji z powyższymi kryteriami książka Houselander Trzcina Boga z pewnością wychodzi zwycięsko.
Choć Houselander nie stosuje metody historyczno-krytycznej, sporządzony przez nią portret Maryi zawiera liczne odwołania do tekstu biblijnego. Autorka podkreśla historyczność postaci Maryi, Jej przynależność społeczną – pochodziła z gminu – Jej problemy związane ze stanem brzemiennym oraz niebezpieczeństwa i związane z tym obawy, na jakie Maryja narażona została podczas ucieczki do Egiptu. Na szczególną uwagę zasługują refleksje Autorki nad drugim rozdziałem Ewangelii św. Łukasza. W tekście Łukasza czytamy, że Maryja i Józef w pewnym momencie stwierdzają zaginięcie ich syna. Transponując ten fragment na płaszczyznę znaczeń czysto ludzkich, Houselander skupia się na doświadczeniu utraty, tak wszechobecnym w życiu każdego z nas. Dokonana przez nią interpretacja postaci Maryi posiada również wymiar liturgiczny, i to w najgłębszym znaczeniu tego słowa. Dla Houselander, będące udziałem Maryi doświadczenie formowania się w Jej łonie Słowa, Jego przyoblekania się w ciało, stanowi prefigurację późniejszego, dokonującego się w Eucharystii, dzielenia się Chrystusa swoim ciałem. Wiele rozdziałów książki – jeden z nich zatytułowany jest Adwent – odzwierciedla nie tylko poszczególne okresy liturgiczne, lecz również konkretne święta maryjne, takie jak święto Zwiastowania Pańskiego. Co więcej, również rozmaite teksty biblijne, które nie odnoszą się do postaci Maryi, Houselander łączy ze swoją interpretacją w taki sam sposób, w jaki czyni się to w ramach liturgii katolickiej, wiążąc na przykład poszukiwanie przez Maryję zaginionego Chrystusa z motywem Oblubieńca z Pieśni nad Pieśniami (PnP 3, 2).
Książka Trzcina Boga ani na chwilę nie przestaje traktować o Chrystusie. Autorka dostarcza nam materiału do rozmyślań nad portretem kobiety, która nie tyle dostąpiła szczególnego zaszczytu, ile raczej obdarzona została łaską, bez reszty poświęcając swoje życie Chrystusowi oraz realizacji Jego planu odkupienia: każda myśl Maryi, każdy Jej postępek podporządkowane zostają Synowi. Według Houselander, jest Ona dla nas raczej wzorem do naśladowania niż przedmiotem kultu. Czy może raczej: jest Ona przedmiotem kultu tylko dlatego, że ucieleśnia pełne miłości, bezwarunkowe powierzenie się otrzymanej łasce. Nader łatwo mogłyby nam umknąć tytuł książki i główny temat pracy, zadeklarowany we wstępie przez Autorkę – tak bez reszty wypełnia ją Chrystus, obecny w każdym rozdziale czy wręcz na niemal każdej stronie. A wreszcie, przedstawiona przez Houselander interpretacja postaci Maryi obfituje w wątki antropologiczne, nie w znaczeniu naukowym tego słowa, jakiego według mnie mogliby tutaj oczekiwać papież Paweł VI czy Elizabeth Johnson, lecz w takim sensie, iż Maryja jawi nam się jako postać dogłębnie przeżywająca własne człowieczeństwo. Każdy szczegół doświadczenia Chrystusa, tak jak je przedstawia Biblia oraz interpretuje liturgia, daje Houselander asumpt do refleksji nad codziennym ludzkim doświadczeniem zwykłego świeckiego katolika. Związek pomiędzy takimi zwyczajnymi zdarzeniami dnia oraz wielką tajemnicą odkupienia, jaka rozwija się na kartach Pisma Świętego, nie stanowi jedynie rezultatu wnikliwych obserwacji Autorki dotyczących psychologicznej dynamiki zachowań ludzkich, lecz również – i może nawet w jeszcze większym stopniu – jest konsekwencją jej namysłu nad tym, w jaki sposób życie i ofiara Chrystusa odnajdują swą kontynuację w naszym własnym życiu oraz pracy. Całe dzieło Houselander – zaś Trzcina Boga w sposób bardzo szczególny – wyraża jej wysoce osobisty stosunek do doktryny Mistycznego Ciała Chrystusa. Houselander odnajduje żywego, zmartwychwstałego Chrystusa w każdym z ludzkich doświadczeń, do tego samego zachęcając również czytelnika.
Po raz pierwszy z pracami Autorki zetknęłam się jako młoda katoliczka. Emanujące z nich ludzkie ciepło i prawda, której źródłem jest modlitwa, były natchnieniem dla mojej wiary. Do pism tych wróciłam już jako starsza osoba, teolożka, usiłując podzielić się z innymi intelektualną strawą, jakiej dostarczyły mi ich teologiczne bogactwo i głębia, poprzez wydanie antologii dzieł Houselander. Mam nadzieję, że niniejsze wydanie jednej z jej klasycznych publikacji znajdzie nowych czytelników.
Marie Anne Mayeski
profesor emerytowana Wydziału Teologii
Loyola Marymount University
Los Angeles, California
* * *

Caryll Houselander (1901–1954) – angielska artystka, która z czasem stała się jedną z najpopularniejszcyh autorek w Anglii piszących na tematy związane z duchowością katolicką. Mimo słabego zdrowia wiele publikowała, dzieląc się niepowtarzalną mistyczną wizją chrześcijaństwa. Jej pierwsza ważniejsza książka, This War Is the Passion, ukazała się w 1941 r. Wydanie trzy lata później Trzciny Boga, cyklu pogłębionych esejów poświęconych Maryi ugruntowało pozycję Houselander jako uznanej autorki zajmującej się współczesną duchowością mieszczącą się w tradycji Juliany z Norwich, Katarzyny ze Sieny i Teresy z Awili. Jej twórczość pisarską gwałtownie przerwała przedwczesna śmierć. W wieku pięćdziesięciu trzech lat autorka zmarła na raka.
| Autor | |
|---|---|
| Format | 12,5 x 19,5 cm |
| Ilość stron | 220 |
| Oprawa | Miękka |
| Rok wydania | 2015 |
| ISBN | 978-83-7604-374-6 |
Musisz się zalogować, aby dodać opinię.
Może spodoba się również…
-
Królowa Historii. O kluczowej roli Maryi na przestrzeni dziejów
34,90 złPierwotna cena wynosiła: 34,90 zł.31,40 złAktualna cena wynosi: 31,40 zł.Poprzednia najniższa cena: 34,90 zł.
-
Bogurodzica. Ta, która porodziła Boga
29,90 złPierwotna cena wynosiła: 29,90 zł.26,90 złAktualna cena wynosi: 26,90 zł.Poprzednia najniższa cena: 26,90 zł.
-
Czas Maryi
14,90 złPierwotna cena wynosiła: 14,90 zł.13,40 złAktualna cena wynosi: 13,40 zł.Poprzednia najniższa cena: 14,90 zł.
Podobne produkty
-
Duchowość dla wszystkich
12,90 złPierwotna cena wynosiła: 12,90 zł.11,60 złAktualna cena wynosi: 11,60 zł. -
Stefan Kucharski OCD. Dzieła (tom I)
34,90 złPierwotna cena wynosiła: 34,90 zł.31,40 złAktualna cena wynosi: 31,40 zł. -
Antologia karmelitańska [tom II]
29,90 złPierwotna cena wynosiła: 29,90 zł.26,90 złAktualna cena wynosi: 26,90 zł.







![Antologia karmelitańska [tom II]](https://wkb-krakow.pl/wp-content/uploads/2020/12/Zawada_antologia-karmelitanska2-300x400.jpg)
Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.